Co nowego w RMAI
Poniżej zmiany z ostatnich tygodni. Przy każdej widać, czy powstała ze zgłoszenia firmy używającej systemu — bo właśnie tak RMAI się rozwija.
Zgłoszenia realizujemy bez dodatkowych opłat, w ramach pakietu. Masz pomysł? Napisz do nas — tak powstała większość tej listy.
Zaproszenie klientów na akcję (np. serwisy z darmowym transportem) wychodzi po ustalonej liczbie SMS-ów dziennie, w wybranych godzinach i dniach, tylko do klientów ze zgodą marketingową. Każda wiadomość ma link do rezygnacji, a link do rezerwacji jest oznaczony kampanią, więc wejścia widać w „Źródłach ruchu”. Kampania sama się wstrzymuje przy serii błędów bramki. Panel: Kampanie SMS.
Numery zleceń idą po kolei, więc sam numer nie otwiera już kosztorysu, zdjęć, podpisu ani historii i nie pozwala decydować o cudzym kosztorysie. Pełny widok daje link z wiadomości od serwisu, a bez niego klient wpisuje 4 ostatnie cyfry telefonu albo e-mail podany przy przyjęciu. Na karcie zlecenia i reklamacji jest przycisk „Jak widzi klient”.
Kafel „w realizacji” liczy też kosztorysy zaakceptowane ustnie, liczniki pomijają kosz, a wykres przyjęć pokazuje wszystkie dni okresu (w roku — tygodnie), także puste. Kafel „gotowe czekają ponad tydzień” znów działa.
W katalogu, na mapie, w mapie witryny i wśród logotypów na stronie głównej widać wyłącznie firmy z opłaconym, aktywnym abonamentem. Konta próbne, wygasłe, demo i wewnętrzne nie pokazują się nigdzie; po wygaśnięciu abonamentu firma znika sama, a po opłaceniu wraca. Dane konta zostają nietknięte.
Slider w nagłówku (3 slajdy), pas „Dla kogo” z branżami, grafiki przy krokach i modułach oraz łagodne pojawianie się sekcji. Zdjęcia wgrywasz w panelu operatora (Zdjęcia na stronie); do tego czasu pokazują się makiety ekranów systemu.
Adres strony wklejony w Messengera, LinkedIn czy Facebooka pokazuje teraz grafikę zamiast pustego pola.
Zdjęcia w miejscach „Funkcje: …” w panelu operatora nie dawały się wgrać z powodu myślnika w nazwie miejsca. Działa.
Karta w lejku pokazuje „obejrzana” albo „nieotwarta N dn.”. Na karcie szansy jest przycisk przypomnienia (krótki mail z linkiem, najwyżej raz dziennie), a wejścia klienta zapisują się w historii.
Podobną ofertę dla kolejnego klienta składasz jednym kliknięciem: produkty, pozycje i zdjęcia przechodzą do nowej szansy.
Wklej listę (kod/EAN, nazwa, ilość, cena) — kody znane z katalogu uzupełnią nazwę i cenę.
Każdą fakturę pobierzesz jako PDF i wyślesz klientowi mailem. Nowe: proforma (z kwotą zaliczki), wystawianie ręczne i prosto z oferty w lejku, pozycje z kodem EAN, ilością i stawką VAT, zamiana proformy w fakturę po wpłacie.
Pozycje dokumentu z EAN, ilością i cenami do skopiowania jednym kliknięciem albo jako plik CSV; z konektorem nexo faktura wystawia się w Subiekcie sama.
Nagłówek i tabele w kolorach firmy, karty z danymi klienta, zdjęcia bez nachodzenia na tekst, numery stron.
Akcesoria wspólne dla kilku rowerów pokazują się raz, z sumą i zestawieniem „wariant + akcesoria". Klient wybiera rower i decyduje, czy dodać akcesoria.
Kilka produktów w ofercie może być zestawem (z sumą) albo wariantami do wyboru: każdy z własną ceną, bez sumy. Klient przy przyjęciu wskazuje wariant, a wartość szansy staje się jego ceną.
Oferta może zawierać kilka rowerów albo innych produktów, każdy z własnym zdjęciem, specyfikacją, pozycjami i podsumą. W PDF i dla klienta idą jeden pod drugim, a suma całej oferty jest na końcu.
Wiersz tabeli rośnie razem z nazwą pozycji, a zdjęcie nie zostawia pustego miejsca na stronie.
Przycisk „Wyślij ponownie (po zmianach)" i ostrzeżenie, gdy po wysyłce zmieniono ofertę. PDF w mailu ma teraz zdjęcie, a przy błędzie poczty system mówi o tym wprost zamiast pokazywać „wysłano".
Wzór formularza przyjęcia i kalkulator marży mają własną sekcję na stronie bazy wiedzy. Nowy artykuł: jak przyjąć reklamację roweru, z gotowym wzorem protokołu do wydruku.
Darmowy, działa w przeglądarce: z ceny zakupu i procentu liczy cenę netto i brutto, zysk oraz drugi wskaźnik. Do tego artykuł o kosztorysie naprawy i zgodzie klienta.
Kolumny zamknięte pokazują domyślnie 30 dni i mówią, ile szans ukryto; okres zmienisz jednym wyborem. Wcześniej starsze szanse znikały bez śladu.
Cennik nie powtarza się już pod formularzem — zostaje lista usług z cenami przy wyborze i osobna zakładka „Cennik".
Darmowy druk A4 dla serwisów, bez rejestracji, oraz dwa nowe artykuły w bazie wiedzy (formularz przyjęcia, rękojmia i gwarancja).
Strona główna mówi krótko: czym to jest, dla kogo, ile kosztuje. Szczegóły — obiegi, tabele statusów, role, źródła prognozy — przeszły na osiem podstron pod /funkcje. Zgłoszone po tym, jak potencjalny partner nie zrozumiał z pierwszego ekranu, czym jest RMAI.
Numer ramy bywa wybity w miejscu, którego nie da się odczytać. Karta sprzętu działa teraz także po marce i kliencie — z historią napraw, nie tylko dla zaimportowanych zleceń.
Przy ladzie wpisuje się „wilier", a dopiero przy naprawie widać, że to Rave SLR 2024. Poprawka na karcie zlecenia, z poprzednią wartością w historii.
Prognoza obłożenia dostała dwa nowe źródła: liczniki Eco-Counter w Poznaniu (39 punktów, 400 dni historii) i próbkowanie MEVO co pół godziny dla całego Trójmiasta. Każde działa wyłącznie w swoim regionie.
Raport godzin zestawia grafik z odbiciami obecności i pokazuje różnicę. Nadgodzin procentowych świadomie nie liczymy — zależą od umowy, a pomyłka do listy płac jest gorsza niż brak funkcji.
Przy wydaniu ustawiasz termin następnego przeglądu. System zaprasza klienta sam, a Tobie pokazuje, kto mimo zaproszenia nie wrócił — to lista do telefonu.
Dzień przed terminem wiadomość do klienta, po terminie do właściciela z telefonami. Raport pokazuje, który sprzęt zarabia, a który nie wyjechał ani razu.
Artykuły o obowiązkach i liczbach, które pojawiają się w małej firmie: ewidencja czasu pracy, termin reklamacji, marża a narzut, KSeF.
Wpisujesz fragment nazwiska albo telefonu, klient podpowiada się z historii serwisu, wizyt i sprzedaży. Zgłoszone przy umawianiu stałego klienta na wizytę — dane trzeba było przepisywać.
Wizyty z rezerwacji i przyjęcia sprzętu w jednym kalendarzu, w miesiącu i w tygodniu. Wcześniej były dwa kalendarze i pewność, że coś się nałoży.
Kolumna zakupu widoczna tylko dla Was, marża przy każdej pozycji, próg ochronny z ostrzeżeniem. Marża i narzut jako dwie różne rzeczy — bo to dwie różne ceny.
Ta sama oferta co w PDF, ale jako wiadomość — z korzyścią klienta przy każdej pozycji. Klient odpisuje szybciej tam, gdzie nie musi otwierać załącznika.
Ze strony głównej wchodzisz prosto do środka systemu — bez rejestracji i bez podawania danych. Konto czyścimy co noc, więc zawsze zastajesz je w porządku.
Klient, który kupił u Ciebie sprzęt i wraca na przeglądy, to jedna osoba — a nie dwie w dwóch miejscach. Ranking klientów można teraz sortować po zakupach, serwisie albo łącznie.
Kurs waluty razy VAT i narzut procentowy na całe zamówienie — jednym kliknięciem, zamiast przeliczania każdej pozycji w kalkulatorze. Narzut liczy się od cen zakupu, więc drugie kliknięcie nie nałoży go po raz drugi.
Przy pozycjach można podać sugerowaną cenę detaliczną. W PDF pojawia się wtedy przekreślona cena i pasek „oszczędzasz X zł wobec cen detalicznych".
Notatki przy szansie są wewnętrzne — klient ich nie widzi. Do PDF trafia tylko to, co wpiszesz w polu „Uwagi dla klienta".
Klient podpisuje na Twoim ekranie, że odebrał sprzęt kompletny i sprawny. Zapisujemy datę, godzinę i adres — to zamyka najczęstszy spór w serwisie.
„Sprzedane" nie znaczy jeszcze „zapłacone" ani „klient ma towar". Dwa znaczniki z datą i ikony na kafelku w lejku.
Wartości ważone prawdopodobieństwem etapu, rozłożone na miesiące według przewidywanego zamknięcia. Osobno szanse po terminie i te bez daty.
Na każdej szansie widać, ile dni stoi w obecnym etapie, a sprawa bez zaplanowanego następnego kroku dostaje oznaczenie. Progi są inne dla każdego etapu.
Trzy dni przed upływem czternastu dni dostajesz wiadomość ze wszystkimi zagrożonymi sprawami. Przekroczenie terminu oznacza uznanie reklamacji z mocy prawa.
PDF z kompletem danych: sprzęt, numer seryjny, dokument zakupu, opis usterki i miejsce na decyzję. Żeby dystrybutor nie odsyłał pytań.
Osobna sekcja „Co zgłasza klient" z podpowiedzią i wymaganym opisem. Zgłoszone przez serwis, w którym opis trafił omyłkowo do numeru ramy.
Przycisk mikrofonu przy polach tekstowych — mówisz zamiast pisać, przy ladzie i w rękawiczkach.
Nie dopisujemy funkcji, żeby lista wyglądała na dłuższą. Jeśli w danym tygodniu poprawialiśmy głównie to, co już działa, ta lista jest krótsza — i tak ma być.
Wypróbuj przez 30 dni